|
Archiwum
Zakładki:
napisz do poeciaka |
wtorek, 22 czerwca 2010
Dochodzę do wniosku, że mój nieskończenie błyskotliwy talent odziedziczyłem po ojcu. Otóż, ostatnio znów popisał się on niezwykle refleksyjnym poematem dwuwierszowym, tym razem traktującym o egzystencjalnych aspektach jedzenia deseru.
Kto zje loda
wtorek, 11 maja 2010
W czasie rodzinnego obiadu Ojciec Poeciaka stworzył na drodze improwizacji dzieło, które błyskiem geniuszu dorównuje najwspanialszym działom Poeciaka właściwego. Dzieło to porusza niewątpliwie istotną, rudymentalną wręcz, sferę życia człowieka. Poemat pt. "Kasza" polecam przede wszystkim osobom starszym oraz osobom regularnie przyjmującym drogą ustną jogurt activia.
Ojciec Poeciaka Kto zje kaszę
niedziela, 07 lutego 2010
Z marazmu i letargu poeciaka wyciągnęła ta oto krótka wzmianka w Gazecie: Ciekawe, co po arabsku znaczy Poec Iak...
niedziela, 07 czerwca 2009
wtorek, 17 marca 2009
Drodzy wielbiciele! Wszystkich zaniepokojonych moją nieobecnością w Świątyni Głupoty Oświeconej pragnę poinformować, iż nieobecność ta spowodowana jest tylko i wyłącznie moim lenistwem (wersja oficjalna: kryzys twórczy). Muszę jednak przemówić w sprawie niezmiernie istotnej. Otóż, wydaje mi się, że zwariowałem. Oto dowód: Czy to się dzieje naprawdę? Olabogusław! Pozdrawiam,
wtorek, 13 maja 2008
Ponieważ wypalenia ciąg dalszy trwa, zamieszczę dziś tylko jedną perełkę Mistrza Tuwima: Julian Tuwim, "Na pewnego endeka co na mnie szczeka" Próżnoś repliki się spodziewał,
poniedziałek, 28 kwietnia 2008
Plotki rozpowszechniane przez przeciwników Poeciaka są nieprawdziwe. Wszystkie plotki, a w szczególności te o jego artystycznym wyschnięciu. Otóż, pragnę Wam oświadczyć, że Poeciak żyje, ma się dobrze i wciąż tworzy. Oto próbka: Nadchodzi wiosna, wszystko ożywa NO DOBRZE! JESTEM WYPALONY ARTYSTYCZNIE! LUDZIE, POMÓŻCIE! CO JA MAM ZE SOBĄ ZROBIĆ?
sobota, 01 marca 2008
Poeciak stara się być nie tylko wybitnym artystą ąwągadrowym, ale także mecenasem sztuki. Wprawdzie na klasyczny model mecenasowania nie starczają mi skromne środki finansowe (żyję z renty oraz mleka, które kradne sąsiadowi, emerytowanemu hydraulikowi), ale przynajmniej staram się wspierać młodych zdolnych artystów ciepłym słowem. W internecie znalazłem prawdziwą perełkę. Perłę, jakich mało. Geniusz słowa pisanego, muzyki oraz sztuki teledysku. Oto Ziomuś z Psar, wschodząca gwiazda dark disco (polo)!
wtorek, 26 lutego 2008
Moi Drodzy Wielbiciele. Od czasu do czasu dostaje od Was listy. Pytacie mnie, dlaczego nie piszę, czy coś się ze mną stało, czy przyjadę Was odwiedzić, czy napiszę dla Was (za wielkie pieniądze) poemat na zamówienie. Odpowiedam: bom zajęty, nic, to zależy, to zależy za ile. A tak na poważnie, to nie drżyjcie! Całkiem nie wysechłem! Powrócę w chwalę i w ogole! Już całkiem niedługo. Wasz Poeciak
czwartek, 17 stycznia 2008
Idę dziś na szpacer Oprócz jego oczu Skąd się bierze jego która co dzień rano I w tym cały problem, Kwilą wciąż sąsiedzi, Gdy zapomną o tym Sterczy tylko głowa
|